
Vincent Kompany trafił do szpitala po tym, jak zasłabł podczas treningu Bayernu Monachium na obiekcie przy Säbener Straße w piątek. Według Sky Sports po Belgijczyka przyleciał śmigłowiec ratunkowy, który natychmiast zabrał go do szpitala w Monachium.
Trener nie pojawił się na przedmeczowej konferencji prasowej przed starciem z Arsenalem w Lidze Mistrzów. Mimo to poprowadził zespół z ławki rezerwowych w zwykły sposób, choć wcześniej musiał przesiedzieć całe 90 minut meczu z RB Lipsk.
Wcześniejsze dolegliwości
Sky Sports dodaje, że Kompany już przed spotkaniem z Arsenalem odczuwał ból nóg. Przyczyną miał być wirus oraz związane z nim problemy z biodrami.